Rozdział 1
Morze...
Uwielbiam siedzieć i opalać się na plaży. Czuję się wtedy
zrelaksowana. Szkoda tylko, że nikogo nie ma koło mnie... On
dotrzymywał mi towarzystwa. Ale w końcu jeszcze jestem młoda. Mam
zielone oczy i ciemne włosy. Moje koleżanki mówią mi, iż jestem
śliczna; ja tak nie myślę. Choć może i jestem wysoka to nie mam
idealnego ciała; jak mi to każdy chwali.
Posmarowana
olejkiem uv 40, choć i tak już mocno opalona, leżałam na
ręczniku, przysłaniał mnie parasol. Nagle spostrzegłam przez
przeciwsłoneczne okulary zakłopotaną kobietę z dwojga dziećmi.
Jedno dziecko było chyba w wieku 6 lat, drugie 4 lat. Młodszy
chłopczyk miał łopatkę i wiaderko, starsza dziewczyna trzymała
siateczkę z ręcznikiem, zapasowymi ubraniami i czapkami. Sama
opiekunka nosiła parasol, kremy, jedzenie i wszystko inne co
potrzebne na plażę. Kobieta najwidoczniej szukała miejsca. W
pewnym momencie spojrzała na mnie i się zapytała:
-Przepraszam
można tu się rozłożyć?
Lekko
rozkojarzona dziećmi po chwili odpowiedziałam:
-Yyy...
Ależ oczywiście, niech pani siada.
Kobieta
odetchnęła z ulgą, po chwili położyła wszystko na piasku i
zaczęła wbijać parasol. Dziewczynka uśmiechnęła się do mnie i
zaczęła zdejmować spodenki i bluzeczkę. Choć robiła to szybko
to jednak chłopczyk był pierwszy. Niestety nie przegonił jej gdy
biegli do morza. Wykorzystując okazję kobieta wszystko ogarnęła.
Sama ubrana w bikini zaczęła się smarować olejkiem. Spoglądając
na mnie spytała:
-Pani
sama?
-Niestety
tak...
-Sara
chyba panią polubiła.
-Sara?
Ach tak... Możliwe.
-Niesamowite...Sara
i Max są kompletnie różni, a jednak nawzajem się mocno kochają.
-Aha...
To pani dzieci?
-Nie,
nie... To mojej siostry.
-Pozwoli
pani, że się położę?
-Oczywiście
już nie przeszkadzam.
Położyłam
się na ręczniku i przymknęłam oczy. Nie mam nic do mojego życia,
ale mogło by być lepsze. U boku mężczyzny, otoczona znajomymi,
mająca przyjaciół i rodzinę. To jest chyba marzenie każdego
normalnego człowieka. Postanawiam zmienić swoje życie. Jeśli sama
dam radę...
Fajne, tylko, że krótkie.
OdpowiedzUsuńa to tylko ten jeden :)
OdpowiedzUsuńCiekawe :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie http://inspirationfrombooks.blogspot.com/